Program antywirusowy licencja

Program antywirusowy licencja
Czy licencje na oprogramowanie mogą zawierać pułapki ? Owszem mamy tu na myśli nie złośliwe oprogramowanie, gdyż w tym przypadku trudno w ogóle mówić o jakichkolwiek licencjach czy regulacjach prawnych Kwestia dotyczy raczej aplikacji w pełni legalnych, nie będących szkodnikami, ale zawierających pułapki w kwestii licencji, które pozwalają twórcy na w pełni legalne wydobywanie danych użytkownika. Użytkownicy PC-ów zwykle nie czytają umowy licencyjnej i zatwierdzają bez namysłu wszystkie zawarte w nich warunki, w których często ukryte są różnego rodzaju haczyki. Istnieje jednak program, który sprawdza, czy licencja nie zawiera żadnych trików w swej treści. Program nosi nazwę EULAlyer Personal – automatycznie analizuje on treść licencji instalowanego oprogramowania i ostrzega, jeżeli znajdzie cos podejrzanego. Program jest darmowy do użytku domowego.
Instalując EULAlyzer musisz zaakceptować licencję, ale bez obaw program nie zawiera żadnych pułapek.
Na zakończenie pragnę wspomnieć, iż instalując program antywirusowy mamy dwa wyjścia. Przeczytać umowę licencyjną, bądź zainstalować EULAlyzer, który sprawdzi nam zgodność całej umowy, dzięki czemu będziemy mogli być spokojni o naszą prywatność. Istnieje jeszcze jedno wyjście – nie czytanie licencji i akceptowanie wszystkiego po kolei, lecz tego wyjścia nie polecam nikomu, gdyz może ono być tragiczne w skutkach.